Granatowe OBOZOWANIE

Słowo się rzekło, kobyłka u płota – choć może trafniej powiedzieć – kobyłka poszła w las, bo tym wpisem zaczynamy szczegółową prezentację nowych wymagań do Leśnego Wampum. Jako że pierwszy dział popełniłem osobiście, mi też przypada w udziale dzisiejsza praca 🙂

Tak więc… Wymagania z działu Obozowanie, na granatowym poziomie prezentują się następująco:

1. Spędził noc w lesie w skonstruowanym przez siebie schronieniu.

Pierwszy punkt dla wielu może wydawać się banalny, ale myślę, że dla całej rzeszy harcerzy ma prawo być nadal wyzwaniem. Myśląc o samodzielnie skonstruowanym schronieniu, odrzucamy namiot (choć dobrze wiem, że dla niektórych już to stanowi pewien poziom trudności). Ten punkt zaliczy nam przykładowo szałas lub tarp – plandeka biwakowa. Osobiście skłaniałbym się ku drugiemu rozwiązaniu, bo porządnie wykonany szałas po pierwsze jest niezłym wyzwaniem nawet dla doświadczonych osób, po drugie konieczność pozyskania znacznej ilości materiału naraża na szwank okoliczną faunę. Przykro to mówić, ale każdy z nas widział, jak wyglądają brzozy w okolicy harcerskiego ogniska, więc może nie prowokujmy sami naszych podopiecznych do takich kroków. Najtańsza plandeka budowlana będzie jednak dobrym rozwiązaniem, jeśli zaś chcecie podnieść stopień trudności, użyjcie folii malarskiej lub koca NRC. Internet dostarcza masy pomysłów na różne konfiguracje schronień, na początek polecam instruktaż jak postawić  szałas lub tarp. W tym zadaniu skupiłbym się na funkcjonalności konstrukcji.

 

2. Potrafi zawiązać węzły służące do: łączenia lin tej same i różnej grubości, stworzenia pętli zaciskowej i niezaciskowej, mocowania liny do drzewca, stoper na linie, buchtowanie liny.

Przez chwilę zastanawiałem się, ilu węzłów tak naprawdę używam (a zaznaczam, że znam ich dość dużo) i uznałem, że w 95% przypadków korzystam z 5-6 z nich. Jeśli mam więc wybierać, czego warto byście się nauczyli, realizując Wampum, to wolę mniej węzłów a więcej choćby sprawności przy ogniu. Kilka węzłów jednak znać wypada, szczególnie że ich zastosowanie zależy od potrzeby. O węzłach z pewnością przygotuję cały wpis, więc oszczędzę Wam tego tym razem. Gdybyście jednak szukali instrukcji na już, to polecam taką stronkę.

 

3. Zrobił wieszak lub półkę obozową.

W tym punkcie chodzi nam o oswajanie harcerzy z najprostszymi elementami obozowiska, do których nie trzeba żadnych specjalistycznych narzędzi, a które mogą znakomicie umilić biwakowanie. Tu macie filmowe instrukcje do wieszaka lub półki. Jak i przy wcześniejszym punktach, w necie znajdziecie tego całe mnóstwo, wystarczy poszukać. Tylko od wyobraźni drużynowego zależy jak proste/skomplikowane będą te konstrukcje. Harcerze wykonają prosty wieszak, który będzie trzeba przywiązać, by nie odpadał za często, ale wędrownicy mogą poszaleć z czymś o wymyślnym/obrzędowym kształcie…

 

4. Potrafi łączyć lekkie konstrukcje za pomocą sznurka.

Ten punkt to wstęp do pionierki obozowej. Większość z Was mi teraz nie wierzy, ale postaram się Was z czasem przekonać. Weźcie trzy patyki, zwiążcie je sztywno na jednym końcu i rozstawcie – taki trójnóg ma zadziwiająco dużą wytrzymałość. Macie już gotowy stojak na kociołek. Dowiążcie poprzeczkę do drugiego trójnogu lub do drzewa i powoli powstaje konstrukcja pod plandekę, lub prycz. Zobaczycie o ile łatwiej wytłumaczyć harcerzom, zasady łączenie konstrukcji na sznurku i lekkich leszczynowych tyczkach niż na sosnowych żerdziach, które muszą przenosić w kilka osób…

Prostą i szybką wprawką jest przykładowo takie siedzisko z worka, ale naturalnie ile osób, tyle pomysłów na konstrukcje 😀

 

5. Skręcił sznurek z reklamówki.

Jeden z moich ulubionych punktów, bo chyba najbardziej działający na wyobraźnię, jeśli chcemy komuś pokazać na czym polega wykorzystanie wszystkiego co się znajdzie. Niestety w naszych lasach, znaleźć reklamówkę jest łatwiej niż łatwo. Ten punkt można wykorzystać również do dorzucenia malutkiej cegiełki do edukacji ekologicznej. Tu możecie zapoznać się z dokładną instrukcją. Ponownie zadanie może być dość łatwe, ale bez problemu możecie podkręcić jego poziom, starając się uzyskać odpowiednio cienki sznurek…

 

6. Wystrugał przyrządy do przygotowywania posiłku: mieszanie w kociołku, przerzucanie mięsa…

Nie ma nic prostszego niż ostruganie kawałka kijka, opalenie go i voilà – mamy gotowy profesjonalny przyrząd do mieszania zupki! Chwila dłużej z nożem i szerszym patykiem da nam jakąś szpatułkę, a jeśli ktoś jest naprawdę ambitny, to może wykazać się cierpliwością i spreparować takie szczypce. Tak jak trzy punkty wyżej, to wymaganie ma na celu pokazanie harcerzom, jak prosto można poradzić sobie nie mając kompletu przyborów kuchennych.

 

Podsumowując, cały dział obozowania powinien uczyć jak w najprostszy sposób zorganizować sobie obozowisko, by było z niego wygodni korzystać, ale też jak zastąpić szereg udogodnień, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w domach, by sprawnie zrekompensować sobie utratę cywilizacyjnego komfortu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s