Zatrucia na leśnych wycieczkach

Robi się coraz cieplej i zapewne coraz częściej wybierać będziemy się na dłuższe czy krótsze wędrówki. Często będą w nich zapewne także uczestniczyć nasi podopieczni. Możemy natknąć się jednocześnie na problem zatruć roślinnością rosnącą sobie na naszej trasie. Bo czy to dziarski zuch, którego akurat na chwilę spuścić z oczu spałaszuje sobie jakieś przypominające landrynki owoce, czy też dwóch harcerzy starszych założy się, kto spożyje więcej darów lasu, tak aby kadra nie zauważyła, czy wędrownik, lub my sami, zakładający swoje doświadczeniem pomyli roślinę jadalną z dokładnie przeciwną. Nie jest to, może sprawą częstą, jednak gdy już do zatrucia dojdzie, jest to poważna sprawa. Co więc robić?

Przede wszystkim zacząć powinniśmy jeszcze przed tym, gdy takie zjawisko może nastąpić. Warto przed wędrówką zapoznać w adekwatny sposób uczestników z ryzykiem. Bardzo ważne jest też zwracanie uwagi na to, co robią pozostali uczestnicy naszej wyprawy w jej trakcie. Zwracajmy też w trakcie uwagę na to, co rośnie wokół nas, dzięki czemu będziemy w stanie wykryć potencjalną pokusę. Samemu też lepiej nie spożywajmy leśnego pożywienia, którego braku złego wpływu nie jesteśmy pewni. Zapewne są to tylko takie banały, które zapewne każde z nas wie. Prawda? Skąd jednak możemy dowiedzieć się, czy do jakiegoś zatrucia doszło?

Typowymi objawami zatruć trującymi roślinami są: bóle brzucha, wymioty, nudności, biegunka. Te występują, gdy jeszcze toksyny nie dostały się do krwiobiegu. Później mogą pojawić się zaburzenia krążenia, widzenia czy oddychania, ślinotok, drgawki i wiele, wiele innych. Co więc robić, jeśli któreś z tych objawów wystąpią u nas lub naszych podopiecznych?

Postępowanie jest w sumie dosyć intuicyjne. Przede wszystkim, jeśli w najbliższej okolicy jest szpital, to należy zabrać tam osobę zatrutą, oraz pozostałe osoby, które także spożywały daną roślinę. Jeśli szpital natomiast szpital nie znajduje się w zasięgu kilku kroków, należy wezwać karetkę, oraz spowodować wymioty u poszkodowanego, w celu zminimalizowania wpływu toksycznych substancji na jego organizm. Dla potrzeb lekarzy należy także zebrać pierwsze wymioty, aby mogli oni jak najszybciej określić, źródło zatrucia i sposób kuracji. Wymioty najlepiej wywołać poprzez wypicie 2-3 szklanek letniej lekko osolonej wody w przypadku starszych osób lub w przypadku dzieci tej samej ilości letniej wody, koniecznie nie osolonej.

Podsumowując, nie jemy roślin, których nie jesteśmy pewni i pilnujemy naszych podopiecznych, aby tegoż nie czynili. Jeśli do zatrucia już dojdzie, to działamy jak najszybciej. Wywołujemy wymioty, których pierwszą część zbieramy do przekazania lekarzowi, wcześniej wzywając pogotowie. Miejmy jednak nadzieję, że nie dane nam będzie wykorzystanie wiedzy jak radzić sobie z zatruciami w praktyce, a wędrówki nasze będą bezpieczne i przyjemne w tym, jaki i każdym innym względzie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s