LNT – w ZHP

Możliwości dla nas

Po pierwsze, to świetny program nastawiony na etykę działań na świeżym powietrzu, bardzo skonkretyzowany. Wiele z tego wprowadzaliśmy już przy okazji Leśnych Plemion czy zielonego płomienia, ale to byłaby świetna wisienka na torcie i zebranie wszystkiego świetną klamrą oraz ustandaryzowanie tego. Ponadto LNT jest niezwykle popularny na świecie, zatem tego rodzaju program mógłby jeszcze silniej zachęcić naszych instruktorów do brania udziału w takich prośrodowiskowych działaniach.

Druga sprawa to oczywiście same szkolenia oraz wytyczne dla naszych instruktorów. Nie wiem jeszcze jakie miejsce można by znaleźć dla szkoleń LNT w naszym systemie kształcenia. Tu trzeba poznać więcej szczegółów oraz przeprowadzić dyskusje chociażby z CSI. Ale nie mam wątpliwości, że taki program szkoleń u nas powinien zaistnieć. Można by w przeciągu roku rozpocząć akcję pilotażową, przeprowadzić kilka szkoleń, a podczas zlotu kadry w 2017 r. podczas konferencji środowiskowej (jaką planujemy) również poruszyć kwestie LNT – jakie miejsce chcemy znaleźć dla tego programu w ZHP – jako osobny program szkoleń, coś na kształt Lidera czy szkoleń HSR, czy też określić jakieś rozwiązania systemowe na wzór BSA i obowiązkowych szkoleń. To oczywiście kwestia do dyskusji i silnej współpracy z CSI.

Oczywiście wielkim testem programu byłby zlot 2018 – zatem najbliższe lata musiałyby również skupiać się na tym aspekcie wprowadzania programu w Polsce.

Wyobrażam sobie też, że mogłyby powstać wytyczne LNT dla harcerzy – np. LNT dla obozów harcerskich, LNT dla wycieczek do lasu, LNT dla zbiórek nad wodą, LNT dla baz harcerskich, LNT dla perkoza, głodówki, funki… LNT dla kursów woodbadge! Możliwości są ogromne. Taka Głodówka mogłaby ogromnie skorzystać na programie LNT – wywodzi się on ze środowisk górskich i jest w tych kręgach bardzo znany, zatem Głodówka mogłaby stać się doskonałym centrum LNT, propagować etykę korzystania z Tatr i gór w Polsce w ogólności, proponować szkolenia LNT nie tylko dla harcerzy itp.

Kolejnym aspektem jest aktywne działanie na rzecz poprawy wizerunku Polski w Europie w nawiązaniu do problemów, o których pisałem wcześniej, czyli dot. niskiej kultury korzystania ze środowiska naturalnego w Polsce. ZHP mogłoby w ten sposób pięknie odpowiedzieć realnym działaniem na realny problem Polski – a wszystko bardzo niewielkim kosztem pracy, bo cały program dostajemy praktycznie na tacy prawie „za darmo”.

Ostatnią kwestią są nasze relacje z innymi organizacjami skautowymi w naszym rejonie Europy. Dzięki kontaktom wybudowanym przeze mnie podczas seminarium WSSEE w Czechach w maju br. możemy w prosty i dość szybki sposób rozpropagować program i treści LNT na sąsiednie kraje (głównie Czechy, Niemcy, Litwa). Możemy zatem stać się przyczynkiem do realnej zmiany w kontekście edukacji środowiskowej w europejskim skautingu.